"Dzieje społeczności żydowskiej w Kłodzku w XIX-XX wiek

Oglądasz archiwalną wersję tematu ""Dzieje społeczności żydowskiej w Kłodzku w XIX-XX wiek" z forum forum.dawneklodzko.pl/



tomek wolontariusz - Pią Gru 05, 2008 1:09 pm
Witam!
Dla wszystkich zainteresowanych książka "Dzieje społeczności żydowskiej w Kłodzku w XIX-XX wieku" autorstwa T. Włodarczyk, I. Einhorna i mojego. Dostaję na maila wieści, że wiele osób poszukuje lub jest zainteresowane zdobyciem książki, a w księgarniach jej nie ma. Z racji, że książka miała być w zamierzeniu i zgodnie z otrzymanym dofinansowaniem z Urzędu Miasta Kłodzka, pozycją do bezpłatnej dystrybucji możecie ją ściągnąć za darmo z poniższego adresu:

Polecam do celów edukacyjnych. Myślę, że Tamara i doktor Ignacy nie będą mieli nic przeciwko

Pozdrowienia dla wszystkich, którzy kiedyś i obecnie dbają o cmentarz żydowski.
T.



tomek wolontariusz - Wto Gru 09, 2008 11:38 am
Dla dopowiedzenia - książka w formacie PDF z okładką. Spakowana rarem. Całość około 6 mb.


Marek - Wto Gru 09, 2008 5:15 pm
Bardzo szlachetna inicjatywa, dzięki wielkie! Książka tylko mignęła mi na wystawie w Kłodzku, w ten sposób każdy zainteresowany na świecie będzie miał do niej dostęp. Pozdrawiam i dziękuje!


tomek wolontariusz - Sro Gru 10, 2008 10:21 am
Bardzo szlachetna inicjatywa, dzięki wielkie! Książka tylko mignęła mi na wystawie w Kłodzku, w ten sposób każdy zainteresowany na świecie będzie miał do niej dostęp. Pozdrawiam i dziękuje!

nie ma za co dziękować książka miała być darmową publikacją edukacyjną więc niech nią będzie.



Marek - Sro Gru 10, 2008 11:37 am
Niemniej podziękowania dla autorów takiego opracowania, które po prawdzie zainteresuje nielicznych pasjonatów. A szkoda! Przedstawia ważny i zapomniany fragment historii naszego miasta.


ziulek - Sro Gru 10, 2008 5:40 pm
Witam Cie Tomaszu!Przeczytałem książkę z wielkim zaciekawieniem.Jestem z rocznika 1944 i tylko o rok starszy od Ignasia Einhorna ,kolegi z podworka na Boh.Getta.On mieszkał pod 2-ka a ja pod 3-ką.Jak widac z tekstu miałem wielu kolegow Żydow.W mojej klasie do roku 1956 było co najmniej 10 osób tego wyznania.Z Anatolem Szajbem chodziłem do jednej klasy a nawet siedzieliśmy w jednej ławce.Do mojej klasy chodziła również HANNA Blatstein ,w książce pomylone jest jej imię(str98).Szura (Szurik tak go nazywaliśmy)Waserlauf był moim kolegą, mieszkali na ul Armii Czerwonej.Pomylone jest również imię pana SZYMONA Majerowicza(str 69).Mieszkał drzwi w drzwi z Einhornami.Zmarł rok temu.Niestety wielu nazwisk nie zapamiętałem bo to jak by nie mierzył to ponad 50 lat temu.Przychodzili i odchodzili jak to widać w tekście.Nie wszyscy przyznawali sie do swojej nacji i dopiero w roku 1956 jak do szkół wróciła na jakiś czas religia okazało się że na te lekcje nie chodzi sporo osob.Większość tych dzieci chodziła do Szkoły Ćwiczeń.Mieszkałem na Boh.Getta po 3-ką na jednym piętrze z dr Landau Ludwikiem.Mieszkała z nim równiez jego siostra Julia Hirszhorn.Dr Landau był również lekarzemw żłobku Nr 1 na Boh.Getta 4 , gdzie moja babcia była wiele lat kierowniczką i założycielką tej instytucji w roku 1948.Po jego wyjeżdzie do Izraela przez wiele lat moja babcia utrzymywała z Nim kontakt listowny a nawet przysyłal kilka paczek z drobnymi upominkami.W kłodzku mieszkałem od roku 1948 do 1966 z przerwami .Nie wspomniano również w książce o kłodzkich Żydach w WOP-ie.W latach 50-tych dowódcą WOP-u był płk.Margules (mieszkał na Wyspiańskiego) a szefem Informacji -odpowiednikiem UB w wojsku był mjr Friedman .
Z Ignacym Eihornem chodziłem do TKŻ na Pl.Jagiełły gdzie On miał lekcje hebrajskiego albo Idisz .Pokazywał mi swoje zeszyty i nawet probował uczyć literek ale było to dla mnie za trudne -takie robaczki!Mieli tam również jeden z pierwszych telewizorow w Kłodzku.Książka fajna ,znalazłem w niej sporo wspomnień zwiazanych z Klodzkiem.Pozdrawiam Ziulek.


Dariusz Z - Sro Gru 10, 2008 6:55 pm
Przeczytałem tą książkę "Od deski do deski". Jest b. ciekawa.
Książkę można nadal kupić w księgarni na ul. Wita Stwosza w Kłodzku.


tomek wolontariusz - Czw Gru 11, 2008 9:41 am
Cieszę się, że książka obudziła tak wiele wspomnień. Rzeczywiście możliwe są pomyłki w imionach. Od opisywanych lat minęło już wiele czasu. Jeśli książka doczeka się kiedyś kolejnego wydania poprawki zostaną mam nadzieję uwzględnione.

A z drugiej strony to bardzo ciekawe, że można ją kupić... ciekawe, kto zajmuje się dystrubucją i na jaki cel przeznaczane są z niej pieniądze...

Kopalnia w Kłodzku i "kopalnia" informacyjna
Parowozy Parowozowni Kłodzko Główne
Galeria Lokomotywy Lokomotywowni Kłodzko Główne
Kłodzko św. Ksawerego czy św. Jana Nepomucena ?
  • muminki film
  • dworzec;w;warszawie
  • nasza;kalsa pl
  • sniper elite reloaded
  • pieknosc dnia katowice
  • tetralogia fallota
  • szukam osobe
  • emerytury gornicze w 2008
  • STÓŁ DO OGRÓDKA PIWNEGO
  • Kolekcja wiadomości z for internetowych | Start